strona główna > Drifterzy > Michał Szefer
Michał Szefer

Imię i nazwisko: Michał Szefer
Data urodzenia: 08.11.1986 r.
Kraj pochodzenia: Polska
Miejsce zamieszkania: Poznań
Zawód: technik nowoczesnych systemów grzewczych
Zainteresowania: Drift, Downhill oraz inne sporty ekstremalne
Sponsorzy: SPAW
Samochód: Opel Omega B 3.0R6 Bi-Turbo wiecej
Osiągnięcia: 4 miejsce w twin-drift w zawodach IDC
10miejsce w przejazdach punktowanych na XtremeDrift w Belgii
Michał ma 21 lat i na co dzień zajmuje się serwisem oraz budową kotłów grzewczych do dużych fabryk i domków jednorodzinnych, od zawsze interesowały go jednak sporty ekstremalne. Na początku był to downhill / freeride, co zakończyło się dość poważnym wypadkiem. Z czasem postanowił zmienić sport, na coś bardziej – względnie - bezpieczniejszego.
Wiosną 2005 roku kupił Omegę. Zawsze chciał samochód duży, wygodny, a co najważniejsze z napędem na tył. Jeździło mu się nią bardzo dobrze, jednak chciał zacząć przygodę z driftem. Na drugi samochód – taki tylko do zabawy – nie miał jednak funduszy, więc pomyślał, że może warto spróbować Omegą. Było to dość duże wyzwanie, zważywszy na to, że jak wiadomo, nikt nie startował takim „dziwnym” autem na zawodach. Mało, kto był również przychylny temu pomysłowi, twierdząc, że „to nie jest samochód do driftu”. Michał postanowił jednak spróbować.
Pierwsza jazda bokiem skończyła się na znaku drogowym gdzieś w Poznaniu...
Po tych próbach pojechał pierwszy raz na lotnisko w Bednarach. Po kilku przejazdach dowiedział się, że lepsze efekty osiągnąłby z zespawanym dryfem. Tak więc zrobił i rzeczywiście – jeździło się dużo lepiej.
Następnie, korzystając już z jakiegoś własnego doświadczenia utwardził zawieszenie i kupił pierwszy fotel kubełkowy, a jazda bokiem sprawiała mu coraz więcej satysfakcji i radości.
Pierwszymi zawodami, w których brał udział, to była runda pokazowa w Pile w 2006 roku, gdzie znalazł się na przedostatnim miejscu.
Później było już tylko lepiej. Na ostatniej rundzie TDC w Poznaniu zakwalifikował się do Top 16, co było dla niego dużym sukcesem i tym samym dobrym zakończeniem pierwszego sezonu driftingowego w życiu.
Chcąc dalej brać udział w zawodach, postanowił zwiększyć moc Omegi. Udał się do Geko Cars, gdzie koniec końcem przesiedział całą zimę. Począwszy od zamontowania nowego silnika rzędowego, wstawienia dwóch turbin oraz komputera XMS Perfect Power, uzyskano moc 352KM.
Jednak przed pierwszymi zawodami w nowym sezonie na Torze Poznań, okazało się, że samochód nie jest do końca wyregulowany, co nie pozwoliło mu zająć żadnej satysfakcjonującej pozycji. Podobnie stało się w Bydgoszczy, gdzie w dniu treningu Michał uszkodził miskę olejową.
Dopiero na zawodach w Koszalinie, Omega była całkowicie sprawna. Przejazdy całkowicie zadowalały młodego driftera, pomimo zajęcia 20 pozycji.
Po owej trzeciej rundzie TDC BartDrift zaproponował wyjazd do Nurburgring w Niemczech na International Drift Challenge (IDC). Były to pierwsze zawody po za granicami kraju Michała, które zakończyły się 4-tym miejscem.
Był to dla wielki sukces, którego zupełnie nie spodziewał się po tym wyjeździe.
Następna była Belgia. Zajął tam 10 miejsce w kwalifikacjach, jednak dalszą walkę uniemożliwił brak wymaganej tam klatki bezpieczeństwa.
Kolejnymi zawodami, w których brał udział, były już w Polsce. Dwa długie dni na Torze Poznań skończyły się dobrą 8-smą pozycją.
No koniec sezonu 2007 wybrał się do Hockenhaim do Niemiec, na ostatnią rundę IDC, gdzie zakwalifikował się do finałów, w których udział przeszkodziło uszkodzenie układu napędowego.
Nowe cele Michała na kolejny sezon, to: uzyskanie 500KM, zamontowanie układu gaśniczego, wstawienie drugiego fotela kubełkowego, pasów trzycalowych oraz zmontowanie zawieszenia KW Variant2.
Poprosił o słowo końcowe :)
- Chciałem zaznaczyć, że we wszystkich zawodach towarzyszyła mi moja ukochana dziewczyna, za co bardzo jej dziękuję!
Pozdrawiamy i życzymy rozwoju oraz samych sukcesów.
Zobacz też wywiad z Michalem Szeferem