wersja polskaenglish version

strona główna > Drifterzy > Michał ?EBER? Aromiński

Michał ?EBER? Aromiński

Imię i nazwisko: Michał „EBER” Aromiński
Data urodzenia: 11.07.1981
Kraj pochodzenia: Polska
Miejsce zamieszkania: Polska, Warszawa-Bemowo
Zawód: zawodowy kierowca, jeżdżący ciężarówką na trasie Polska-Włochy
Zainteresowania: Motoryzacja - Drifting, trochę rajdy, wyścigi, motocykle
Samochód: BMW 325 coupe z 1991
Sponsorzy: Obecnie 4 sponsorów: Berlux opony, Mr Motors, żona i mama :)
Osiągnięcia: zajęcie 2 drugich miejsc i trzeciego w zawodach na Opolszczyźnie.

 


Michał, zanim zainteresował się driftingiem, próbował swoich sił za sterami polskiego Fiata 126p w KJS (wystartował w paru rundach). Później zdecydował się porzucić "karierę" kierowcy rajdowego i zajął się tuningiem (w tamtym czasie tuning w naszym kraju wyglądał tak, że do Cinquecento doczepiało się przeróżne elementy z żywicy i to był szczyt szpanu). Przeglądając setki katalogów tuningowych i inną prasę (przywiezioną z Niemiec), postanowił, że kupi swoje pierwsze porządne auto, tj.VW golf 2 GTI. Nie robił cudów z żywicy, tylko prawdziwy „German Style”, czyli nisko, szeroko, na małych, szerokich kółeczkach i Clean Look.

Póżniej tuningował jeszcze parę VW m.in. golf 1 cabrio i polo G40.

Po VW-ejach przyszedł czas na BMW. Swoje pierwsze BMW kupił od kolegi, było to pięknie odrestaurowane E21 320. Autko oczywiście nie mogło pozostać seryjne, więc zrobił „swap” na silnik 2,5 12v z E30 i jeszcze parę innych rzeczy.

Autem tym startował w wyścigach na 1/4 mili, przeważnie na lokalnych imprezach, m.in. na Opolszczyźnie, gdzie udalo mu się zdobyć 2 drugie miejsca i jedno trzecie w 3 kolejnych eliminacjach ,to były jego pierwsze większe sukcesy w sportach motorowych.

Auta BMW polubił na tyle, że wszystkie pozostałe wozy także pochodziły spod znaku biało-niebieskiego śmigła.

DRIFTING.

Driftingiem zaraził się poprzez Internet, jak chyba większość polskich drifterów.

- Filmiki z Youtube'a  przeglądałem na okrągło, techniki poślizgów, duże prędkości i dym z opon, to było to! – mówi.

BMW Michała mogło się w końcu wykazać. Jazdę bokiem miał delikatnie opanowaną, tylny napęd uznał za najlepszy pomysł, jaki konstruktorzy samochodów mogli kiedykolwiek wymyślić :) Próbował swoich sił na każdym zakręcie i na każdym placu, ale dopiero gdy kupił obecne BMW, to zajął się driftingiem bardziej profi.

Postanowił, że kupi już trochę przygotowane auto (tak wydaje mi się, ze jest nieco taniej zacząć w tym sporcie, niż kupować i przerabiać wszystko od początku – powiedział)

Szukał, szukał i wybór padł na czerwone 325i coupe "BIBI'ego" (DRIFTERA z Poznania, który zmieniał auto na inne). Autko było już trochę przerobione: całe wnętrze pozbawione wszystkiego, co waży, tj. tapicerek, wygłuszeń, itd., zainstalowane 2 kubły bimarco, pasy 4 punktowe schroth i sabelt, dodatkowe wskaźniki temp. oleju i ciśnienia oleju, zawieszenie także nie obyło się bez przeróbek: skrócone i utwardzone amorki eibach, sprężyny wykonane na zamówienie, poliuretanowe elementy zawieszenia, rozporki przód i tył, został zaspawany tylny most "elektroszpera" i zmieniony wydech. Silnik, póki co został seryjny, ale w planach jest turbo lub technika z M3.

Przygodę z zawodami Michał zaczyna dopiero od tego roku i ma zamiar wystartować we wszystkich rundach PFD CUP 2008 (jeśli fundusze pozwolą).

Celami na sezon 2008 są:

 - start we wszystkich eliminacjach PFD 2008,
 - trening, trening i regularnie wchodzić do TOP 16 (mimo tego, że może okazać się to dość trudne, ponieważ sprzętowo auta na 2008 rok konkurencji prezentują się dużo lepiej).

wersja do wydruku

powrót