Marka: Mercedes Benz
Model: 190E W201
Rok produkcji: 04.02.1986
Silnik: 2.5L 16V Turbo
MOC: ok 300km
Moment obrotowy: ok 400Nm
Zawieszenie:
- Spręźyny H&R -40mm.
- Amortyzatory KYB AGX z regulowaną twardością.
- Płytki do ustawiania kątów zawieszenia Doktor's.
- Zwiększony kąt pochylenia przednich kół -4 stopnie.
- Kąt pochylenia tylnych kół 0 stopni.
Silnik:
- Swap z 2.3 16V na 2.5 16V
- Turbo GT28RS
- Kute tłoki JE Pistons (odprężające - stopień sprężania z 9.7 na 9.0).
- Jednostkowo wykonana listwa paliwowa z wtryskiwaczami Bosch 440ccm.
- Kolektor dolotowy zmodyfikowany pod nowe wtryskiwacze.
- Układ dolotowy pod turbo pod Turbo z intercoolerem - El-tec.
- Zawór blow-off ProRacingTechnology Cosmo 2.
- Filtr powietrza stoźkowy K&N.
- Kolektor wydechowy wykonany od podstaw pod Turbo - El-tec.
- Sportowy układ wydechowy - Thomson.
- Przerobiona miska olejowa.
- Komputer typu standalone DTA zamiast mechanicznego sterowania wtryskiem.
- Cewka zapłonowa od Forda Coswortha, przewody zapłonowe NGK, świece NGK
Przeniesienie napędu:
- Tylny mechanizm różnicowy zaspawany na "sztywno" - 100% szpera.
Wnętrze:
- Samochód odelżony poprzez usunięcie zbędnych elementów z wnętrza.
- Fotel kubełkowy kierowcy Bimarco Futura.
- Dodatkowe zegary "Boost" i "EGT" Autometer wbudowane w deskę rozdzielczą.
- Czteropunktowe pasy bezpieczeństwa Sparco.
- Funkcja kontrolki seryjnej blokady mechanizmu różnicowego zmieniona na shift light.
Dodatkowo:
- Hydrauliczny hamulec ręczny D2.
- Hamulce przednie: tarcze EBC Turbo Groove, klocki EBC Green Stuff.
- Hamulce tylne: seryjne
Historia:
Startujący w Toyo Drifting Cup Mercedes 190 na pierwszy rzut oka wygląda na całkowicie seryjny samochód. Prawda jest jednak zupełnie inna - w kwestii zaawansowania modyfikacji może on śmiało konkurować nawet z najlepiej przygotowanymi do driftu Nissanami. O ile zmiana silnika z wersji 2.3L na 2.5L nie wiązała się z wieloma kłopotami, to już zbudowanie instalacji pod turbosprężarkę było zdecydowanie bardziej skomplikowane. Przebudowany został cały układ dolotowy, w którym swoje miejsce znaleźć musiała zarówno sama spręźarka, jak i przygotowany specjalnie do tego samochodu intercooler. Instalacja turbo wymusiła równieź skonstruowanie zupełnie nowego kolektora wydechowego. Mechaniczne sterowanie wtryskiem paliwa nie pozwalało na dostosowanie dawki do zwiększonego ciśnienia powietrza, w Mercedesie pojawił się więc komputer typu standalone. Steruje on teraz wtryskiwaczami o wydajności 440 ccm. Taki zestaw pozwala na zastosowanie ciśnienia doładowania w granicach 0.6 bara. Obebo chce jednak zwiększyć je do poziomu 0.8 bara, w związku z czym już wkrótce pod maskę zawitają "wtryski" 500 ccm. Obecnie największą bolączką Mercedesa jest jednak zawieszenie. Pomimo że zamontowane już są najtwardsze dostępne na rynku sprężyny, to samochód wciąż za bardzo buja się na szybko pokonywanych zakrętach. Dlatego najpilniejszą modyfikacją jest zamówienie indywidualnie dopasowanych elementów zawieszenia, jeszcze sztywniejszych od tych zamontowanych obecnie. Pomimo, że Mercedes należący do Obebo przeszedł już przez wiele modyfikacji, to wciąż jest jeszcze dużo do zrobienia. Jak mówi sam właściciel, praca przy samochodzie przeznaczonym do driftu nigdy się nie kończy.
Aktualny właściciel:
Obebo
foto : Jakub Mazurkiewicz