wersja polskaenglish version

strona główna > aktualności > WYDARZENIA > Runda Promocyjna w Łodzi.

Aktualności

[WYDARZENIA] Runda Promocyjna w Łodzi.

20.04.2008
No i zaczęło się! Sezon Driftingowy w Polsce ruszył pełną parą! W ubiegłą sobotę w Łodzi w dzielnicy Bociany, nastąpiła inauguracja sezonu driftingowego 2008.
 
Był to pierwszy event w naszym kraju majacy miejsce nie na torze, nie na lotnisku, tylko w centrum miasta. Automobilklub Łódzki wraz z Polską Federacją Driftingu dołożyli wszelkich starań, aby początek tego sezony był czymś wyjątkowym. I tak właśnie było.
 
Na miejscu stawiło się ok. 15 zawodników. O wielu osobach nie było wiadomo do końca czy się pojawią. Niestety o ile organizatorzy w miarę ogarneli samą imprezę, to nie udało im się ogarnąć pogody. Wszyscy fanatycy driftu w Polsce czekali na ten dzień już od dawna. Niestety - warunki atmosferyczne nie pozwoliły na osiągnięcie takiego sukcesu medialnego na jaki wszyscy liczyliśmy. Nieustająca ulewa chyba tylko dwa razy dała sobie na luz i zanotowaliśmy brak deszczu przez ok. 30min. Klapa!
 
Ale jak przystało na drifterów zrobili wszystko aby widownia była zadowolona. Nie ważne było dla nich to, że było mało ludzi (większość wygonił deszcz), nie ważne dla nich było, że nie ma tego co lubią najbardziej czyli przejazdów na 100% przy dużych prędkościach, pełnym wychyleniu, w smugach dymu. Trzeba było jechać asekuracyjnie bo niestety było bardzo ślisko, o czym wieli z nich przekonało się na własnej skórze a w zasadzie na skórze własnego auta. Wielu z nich zdecydowało się na nie mały lifting swojego pojazdu za pomocą barier energochłonnych. Poleciało także kilka zderzaków. Nie o było się niestety też beż większej szkody. W tym miejscu wielkie wyrazy współczucia dla Bartdrifta. Jego S15 uległa poważnej kontuzji po starciu ze studzienką kanalizacyjną a w zasadzie jej pokrywą, która nie wiedzieć czemu wyłoniła się z trawy tuz przy zewnętrznej zakrętu. Pozostawiamy to bez komentarza, a S15`ce życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
 
Trasa – tutaj można by powiedzieć tak: zarazem łatwa jak i trudna. Trasę przejazdu stanowił zaledwie zakręt w jedna stronę w postaci zjazdu z jednej ulicy na drugą. Można powiedzieć, że łatwe. Lecz nie każdy potrafił auto złamać już na dlugo przed zakrętem. Powód – krawężniki, latarnia na wejściu na zewnętrznej oraz słupek sygnalizacyjny. No i ten deszcz!
Ale mimo wszystko chłopaki jeździli do upadłego (np. Ogien, który jeździł bez chwili przerwy dopóki nie ukręcił kolejnej półosi w swoim BMW). Ok. 15:30 teren został z powrotem otwarty dla ruchu miejskiego.
 
W tej chwili zawodnicy leczą rany swoich samochodów. Na pewno nie jeden z nich narzeka pod nosem na tą pogodę, ale każdy na pewno jest też zadowolony z jednego faktu – zaczął się sezon 2008!!! I to jest najważniejsze!!

wersja do wydruku

powrót do listy aktualności