wersja polskaenglish version

strona główna > aktualności > TRENINGI > Ostatni trening driftu na Śląsku w sezonie 2007 - tor wyścigowy w Wyrazowie

Aktualności

[TRENINGI] Ostatni trening driftu na Śląsku w sezonie 2007 - tor wyścigowy w Wyrazowie

28.10.2007

W ubiegłą sobotę tj. 27-10-2007 DriftinGo.pl miało zaszczyt gościć na ostatnim już niestety treningu driftu na Śląsku, który został zorganizowany przez szkoladriftu.pl na torze wyścigowym w Wyrazowie pod Częstochową.
     
Już od samego początku widać było jak bardzo sympatyczna atmosfera panuje wśród tutejszych drifterów, nie wspominając już o tym, z jakim zaangażowaniem podchodzili do tego jakże ważnego treningu. Ważnego z dwóch powodów – po pierwsze był to niestety już ostatni trening w tym sezonie, po drugie był on zorganizowany na prawdziwym torze a nie jak miało to miejsce dotąd, na wynajętym parkingu. Budowa toru wymagała od zawodników już większego doświadczenia i opanowania – było to widać już po pierwszych przejazdach. Sekwencja zakrętów nie pozwalała na błędy. Wśród zawodników pojawili się starzy wyjadacze którym także przydał się trening ( Paul Vlasblom zwycięzca KoE 2007 cyt.: „… w 80% drifting to same treningi, pozostałe 20% jest rozdzielone między technikę – którą ćwiczy się również na treningach i na zawodach, oraz troszkę szczęścia i talentu – albo się je ma albo nie!” ) Do ekipy wyjadaczy należeli tacy zawodnicy jak Wojciech „Ogień” Łubkowski (BMW E36 V8), Bartek „Bartdrift” Owczarek (Nissan s14a) , Krzysztof „Zgooras” Zgórkiewicz (Nissan s14a) oraz Michał „Obebo” Przybylski (Mercedes-Benz Turbo Team STR8).Dwoje z nich niestety szybko zakończyło swój trening. U Ognia wystąpiły problemy techniczne – najpierw zerwany przewód hamulcowy potem awaria sprzęgła, która wyeliminowala go całkowicie z uczestnictwa w treningu. Obebo także nie pojeździł zbyt długo – był zmuszony do opuszczenia treningu z powodów osobistych – szkoda, ponieważ przyjechał specjalnie z Warszawy po to aby potrenować a zarazem zaprezentowac wysoki poziom i udowodnić, że dla prawdziwego driftera nie liczy się miejsce czy też konstrukcja toru. Szkoda też dlatego, że z okazji, iż jest to ostatni trening, szkoladriftu.pl zorganizowała mini zawody! Do boju stanęli wszyscy uczestnicy! Obebo zdążył wziąć udział tylko w kwalifikacjach po czym pojechał w swoje strony (gdyby nie pilne sprawy osobiste napewno swoją jazdą zdobyłby serca publiczności i napewno zawalczyłby o puchar szkolydriftu!). Natomiast BMW Ognistego odmówiło posłuszeństwa już w pierwszym przejeżdzie. Bartek Owczarek nie brał udziału w zawodach - tym razem próbował swych sił w roli sędziego. Dalsze kwalifikacje odbywały się już bez większych awarii. Zawodnikom zdarzało się wypaść z toru, lecz już poza strefa punktowaną. Jednym przykrym zdarzeniem była kolizja jednego z zawodników z zaparkowanym, czarnym BMW, które to szkoladriftu.pl wynajmuje młodym uczniom, którzy jeszcze nie posiadają swojego pojazdu do driftu. Na szczeęście rany odniesione przez oba pojazdy nie były zbyt cieżkie i nie zaburzyło to miłej atmosfery panującej na treningu. Najciekawszym epizodem były przejazdy w parach! W tym wątku były dwie możliwości: zawodnicy mogli startować klasycznie, jeden za drugim, bądź też metodą „węgierską”, najpierw jeden potem drugi osobno i ten, którego przejazd został wyżej oceniony oczywiście wygrywał. Decyzja należała do zawodników. Jak przystało na prawdziwych, gorliwych mieszkanców poludniowego regionu Polski, wszyscy stanęli do walki w tsuiso! Już w pierwszych przejazdach było widać prawdziwą walkę! Momentami czuliśmy się jak na najprawdziwszych zawodach! Nieodłącznym elementem całego widowiska była publiczność – dość potężna ilość osób przybyłych na trening w charakterze widowni podrywała się z zachwytu podczas przejazdów. Wśród ludzi panowały swego rodzaju podziały – jedni kibicowali jednemu zawodnikowi inni zaś innemu, ale całkowicie ich nie znając, gdyż nie byli to znajomi którzy przyjechali wraz z zawodnikiem! Świadczy to o tym jak widowiskowe było to show i jakie zainteresowanie wzbudził w nich drifting! Zwycięzcą został Krzysztof „Zgooras” Zgórkiewicz z Krakowa (Nissan s14a). Wykazywał się największym opanowaniem na torze oraz wielkimi umiejętnościami, które w tym sezonie nabywał miedzy innymi na Węgrzech startując w serii węgierskich zawodów Hungarian Drift Series. Zwycięzca oraz zawodnicy z miejsca drugiego (Adrian Kraska BMWe30) i trzeciego (Karol " Lorak" Woglewski Nissan s14) otrzymali od organizatora specjalnie przygotowane na tą okazję puchary! Gratulujemy zwycięscy a także wszystkim przybyłym na trening – gratulujemy postawy i koleżeńskiej atmosfery oraz postępów w jeździe!
 
Mimo, iż był to ostatni trening na południu Polski w tym sezonie, przyniósł wiele emocji. DriftinGo.pl będzie bacznie obserwować poczynania drifterów z tej części kraju w przyszłym sezonie!

wersja do wydruku

powrót do listy aktualności